11 października 2013

Fasola pieczona w sosie pomidorowym po grecku - Gigandes plaki


Dzień dobry,
Dziś chciałam Was zaprosić na jedno z moich ulubionych greckich dań, którym wprost zajadałam się na urlopie i również chętnie przygotowuję je w domu. Gigandes plaki, czyli fasola pieczona w sosie pomidorowym, to taka grecka wersja fasolki po bretońsku, ale zdrowsza, bo bez mięsa. Pozbawione ciężkości naszych szynek i kiełbas danie, jest i tak sycące i pyszne.

Gigandes plaki (lub Gigantes plaki), po grecku γίγαντες πλακί (wymawiane jako Yigandes plaki) to tradycyjna grecka potrawa bazująca na lokalnej odmianie fasoli. W diecie śródziemnomorskiej warzywa strączkowe, w tym fasola, są szeroko wykorzystywane. W przewodniku o Grecji czytałam, że aż do połowy XX w. większość Greków prawie nie jadała mięsa, ponieważ w ich górzystym kraju brakowało pastwisk, na których można by hodować zwierzęta. Takie uwarunkowania zmusiły Greków do zastępowania mięsa innymi produktami, a fasola jest wartościowym źródłem białka. W kuchni greckiej znajdziemy wiele potraw bazujących na fasoli, a samo gigandes plaki odnajdziemy w tawernach w całej Grecji w różnych odmianach. Grecy uwielbiają gigandes plaki i uważają je za potrawę narodową.

Słowo gigandes odnosi się do specjalnej odmiany greckiej białej fasoli (fasoli wielokwiatowej) o wielkich nasionach, nazywanej fasolia gigantes lub tylko gigantes. Szczególnie ceniona jest fasola z Prefektury Kastoria, ale również z regionu Florina i Drama. Wszystkie trzy regiony posiadają unijne oznaczenie Chronione Oznaczenie Geograficzne, w związku z panującymi w nich unikalnymi warunkami klimatycznymi sprzyjającymi uprawie fasolia gigantes. Fasolia gigantes czasem zwana jest też elephantes (słoniową), co oznacza szczególnie wielką odmianę fasoli gigantes.

Niestety ciężko jest kupić fasolę gigantes w Polsce - można poszukać jej w sklepach z greckimi produktami. Mi udało mi się znaleźć ją w jednym sklepie internetowym z greckimi produktami i na Amazonie. Choć spokojnie możecie użyć dowolnej białej fasoli, jednak najlepsza będzie ta o dużych nasionach - uzyskacie efekt najbliższy oryginałowi. Duże ziarna fasoli są bardziej mięsiste, nadają daniu treść i strukturę. Fasolia gigantes można zastąpić dużymi odmianami fasoli półksiężycowatej (zwanej fasolą lima lub fasolą masłową, po angielsku lima beans lub butter beans), ale według mnie najlepsza będzie rodzima fasola Piękny Jaś, do której fasolia gigandes jest bardzo podobna.

Aktualizacja 15.10.13 r:
Na targach Natura Food w Łodzi odkryłam fasolę wrzawską, fasolę Piękny Jaś z województwa podkarpackiego o naprawdę wielkich nasionach. Więcej informacji znajdziecie w mojej relacji z targów.

Zdjęcie z greckiej restauracji na wyspie Nissiros. Zwróćcie uwagę, jak wielkie nasiona ma fasola użyta do przygotowania Gigandes plaki. Przy niej moje fasolki wyglądają jak mikrusy.
Drugi człon nazwy naszego dzisiejszego dania - plaki odnosi się do metody gotowania polegającej na pieczeniu w sosie składającym się z pomidorów, cebuli, czosnku i natki pietruszki. Dania przygotowywane w podobny sposób w Turcji zwane są pilaki.

Choć na przygotowanie gigandes plaki trzeba poświecić trochę czasu, jego wykonanie jest bardzo proste, a czas spędzony aktywnie w kuchni niewielki - namoczoną przez noc fasolę wystarczy ugotować, dodać do sosu pomidorowego i piec w piekarniku, aż fasola wchłonie część sosu i stanie się bardzo aromatyczna. Gotową fasolę posypuje się natką i pokruszoną fetą i podaje z kromką świeżego chleba, którą możemy wyczyścić talerz z pysznego sosu.

Gigandes plaki tradycyjnie podaje się jako meze, czyli jedna z wielu przystawek. I rzeczywiście w greckich restauracjach, które odwiedziłam w czasie wakacji, danie traktowano jako niedroga przystawka (3-4 euro). Chętnie zamawiałam je w parze z drugą przystawką, np. dolmades (liście winogron nadziewane ryżem) i otrzymywałam pyszny urozmaicony obiad. Ale gigandes plaki samo w sobie jest na tyle sycące, że w połączeniu z chlebem może stanowić satysfakcjonujący i zdrowy wegetariański obiad, doskonały w czasie jesiennych i zimowych miesięcy.

Gigandes plaki - fasola pieczona w sosie pomidorowym


na podstawie przepisu z książki Kulinarne wyprawy Jamiego Jamie Oliver
na 6-8 porcji

Składniki:

  • 500 g białej fasoli suchej (oryginalnie odmiana fasolia gigantes, można zastąpić fasolą typu Piękny Jaś, lub fasolą półksiężycowatą)
  • oliwa
  • 1 mała cebula, posiekana
  • 4 ząbki czosnku, pokrojone w plasterki
  • 2 marchewki, pokrojone w plasterki
  • 4 duże pomidory, pokrojone w kostkę
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 2 liście laurowe
  • mały pęczek natki pietruszki
  • 1 puszka (400 g) krojonych pomidorów
  • czerwony ocet winny
  • sól, pieprz
do podania:
  • świeży chleb
  • ser feta (opcjonalnie)
dodatkowo:
patelnia lub garnek nadający się do piekarnika (np. naczynie żeliwne) lub też naczynie do zapiekania do którego przełożymy danie z patelni

Przygotowanie:

Dzień wcześniej wsyp fasolę do dużego garnka i zalej dużą ilością zimnej wody. Zostaw fasolę na noc (lub na 8 godzin), aby napęczniała. Alternatywnie skorzystaj z fasoli z puszki i przejdź od razu do punktu 2.
  1. Odcedź fasolę, wsyp z powrotem do garnka, zalej zimną wodą i doprowadź do wrzenia. Gotuj na dużym ogniu przez 10 minut zbierając pojawiającą się pianę, po czym zmniejsz go do małego i gotuj jeszcze przez 50 minut (lub aż będzie miękka). Odcedź fasolę na durszlaku.
  2. Rozgrzej oliwę na dużej patelni, wrzuć na nią cebulę i smaż przez 5 minut, następnie dodaj czosnek i smaż jeszcze 2-3 minuty. Dorzuć marchewki, świeże pomidory, przecier pomidorowy, liście laurowe, natkę pietruszki i pomidory z puszki. Dopraw czerwonym octem winnym (ok. 2 łyżki), solą i pieprzem. Podlej ok. 300 ml. wody. Duś na małym ogniu przez 10 minut. Dodaj ugotowaną fasolę i wymieszaj.
  3. Potrawę przykryj i wstaw na godzinę do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. Możesz wstawić patelnię, jeżeli twoja nadaje się do piekarnika. Ja po prostu przełożyłam potrawę do naczynia do zapiekania i przykryłam arkuszem folii aluminiowej. Gotową potrawę spróbuj i dopraw solą i pieprzem, jeżeli to konieczne.
  4. Podawaj na ciepło lub na zimno, polane dobrą oliwą. Opcjonalnie możesz danie posypać pokruszoną fetą.
P.s. Skusicie się na fasolkę po grecku?

Przepis dodaję do akcji Greckie Smaki:) 

4 komentarze:

  1. Bardzo lubię fasolę, w sosie pomidorowym musi smakować super ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam fasolę, pewnie w takiej postaci musi dobrze smakować. Zapisuję do wypróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię potrawy kuchni greckiej, ale tej fasoli akurat jeszcze nie próbowałam, muszę koniecznie to zmienić.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wizytę na moim blogu i pozostawione komentarze:)